Piątek, 3 lipca 2009Kategoria do 100 km
Z Nowej Huty na Mydlniki i powrót. Szlifowałem chodnik na ul.Dobrego Pasterza.
Był deszcz, jechałem dość głęboką koleiną jakieś 30 km/godz. Chciałem z niej wyjechać i przednie koło pośliznęło się na zboczu koleiny. Poleciałem na chodnik, prawe podudzie potłukłem o krawężnik. W czasie "szlifowania" chodnika niebezpiecznie zbliżałem się do słupa energetycznego, zdążyłem zakontaktować, że jestem w kasku, więc się ucieszyłem :-)
Vmax : 45.10 km/h Temp : 30.0 'C
Był deszcz, jechałem dość głęboką koleiną jakieś 30 km/godz. Chciałem z niej wyjechać i przednie koło pośliznęło się na zboczu koleiny. Poleciałem na chodnik, prawe podudzie potłukłem o krawężnik. W czasie "szlifowania" chodnika niebezpiecznie zbliżałem się do słupa energetycznego, zdążyłem zakontaktować, że jestem w kasku, więc się ucieszyłem :-)
Dane wycieczki:
Dystans : 37.22 km (0.00 km teren) Czas : 01:39 h Vsr : 22.56 km/h Podjazdy : 176 m Vmax : 45.10 km/h Temp : 30.0 'C
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj