Wpisy archiwalne w kategorii
powyżej 100 km
| Dystans całkowity: | 59789.52 km (w terenie 70.30 km; 0.12%) |
| Czas w ruchu: | 2889:00 |
| Średnia prędkość: | 20.70 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 68.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 316054 m |
| Suma kalorii: | 12642 kcal |
| Liczba aktywności: | 440 |
| Średnio na aktywność: | 135.89 km i 6h 33m |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 25 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Horyniec-Radruż-Huta Kryształowa-Lubaczów-Oleszyce-Lubaczów-Szczutków-Laszki-Jarosław-Pawłosiów-Chłopice-Rokietnica-Pruchnik-Siennów-Kańczuga-Markowa-Gać-Przeworsk-Gniewczyna Tryniecka
Vmax : 59.20 km/h Temp : 18.0 'C
Dane wycieczki:
Dystans : 157.79 km (9.00 km teren) Czas : 07:04 h Vsr : 22.33 km/h Podjazdy : 637 m Vmax : 59.20 km/h Temp : 18.0 'C
Piątek, 24 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Kłżów-Ulanów-Leżajsk-Kuryłówka-Naklik-Tarnogród-Adamówka-Dobcza-Stary Dzików-Cieszanów-Nowe Brusno-Nowiny Horynieckie-Horyniec
Vmax : 64.70 km/h Temp : 18.0 'C
Dane wycieczki:
Dystans : 168.61 km (3.00 km teren) Czas : 07:39 h Vsr : 22.04 km/h Podjazdy : 566 m Vmax : 64.70 km/h Temp : 18.0 'C
Czwartek, 23 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Ostrowiec-Annopol-Zaklików-Pysznica-Kłyżów
Vmax : 54.80 km/h Temp : 15.0 'C
Dane wycieczki:
Dystans : 100.40 km (0.00 km teren) Czas : 04:16 h Vsr : 23.53 km/h Podjazdy : 190 m Vmax : 54.80 km/h Temp : 15.0 'C
Niedziela, 19 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Zielona-Bychawa-Strzyżewice-Niedrzwica Duża-Borzechów-Chodel-Opole Lubelskie-Kamień-Józefów-Annopol-Ostrowiec
Noc zimna, jesień już całą gębą, w namiocie miałem 10 stopni. Poranna herbata smakowała niesamowicie. Cały dzień miałem pod wiatr z reguły, bo akurat raczył wiać z zachodu. Nie lubię go za to.
Vmax : 52.80 km/h Temp : 14.0 'C
Noc zimna, jesień już całą gębą, w namiocie miałem 10 stopni. Poranna herbata smakowała niesamowicie. Cały dzień miałem pod wiatr z reguły, bo akurat raczył wiać z zachodu. Nie lubię go za to.
Dane wycieczki:
Dystans : 151.76 km (0.00 km teren) Czas : 06:50 h Vsr : 22.21 km/h Podjazdy : 600 m Vmax : 52.80 km/h Temp : 14.0 'C
Sobota, 18 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Słodków-Szastarka-Batorz-Zakrzew-Turobin-Radecznica-Sąsiadka-Szczebrzeszyn-Nielisz-Rudnik-Gorzków-Rybczewice-Stryjno-Krzczonów-Zielona
Mijane miejscowości nie powalały na kolana. Nawet nie zmobilizowały do wyciągania aparatu fotograficznego. Za to pogoda ciut się poprawiła. Było prawie że słonecznie, o deszczu nawet mowy nie było. Ładne krajoobrazy, jesienne prace polowe w pełni, w okolicy mnóstwo plantacji malin i akurat trwał wysyp owoców. Smaczne!
Vmax : 56.60 km/h Temp : 15.0 'C
Mijane miejscowości nie powalały na kolana. Nawet nie zmobilizowały do wyciągania aparatu fotograficznego. Za to pogoda ciut się poprawiła. Było prawie że słonecznie, o deszczu nawet mowy nie było. Ładne krajoobrazy, jesienne prace polowe w pełni, w okolicy mnóstwo plantacji malin i akurat trwał wysyp owoców. Smaczne!
Dane wycieczki:
Dystans : 152.28 km (0.00 km teren) Czas : 06:51 h Vsr : 22.23 km/h Podjazdy : 582 m Vmax : 56.60 km/h Temp : 15.0 'C
Piątek, 17 września 2010Kategoria powyżej 100 km
Ostrowiec-Annopol-Bliskowice-Boiska-Terpentyna-Urzędów-Kraśnik-Słodków
Krótki wypad weekendowy w celu odwiedzenia miejsc do tej pory nie odwiedzanych i dopisania kolejnych gmin. Pogoda nędzna - chłód, jakieś przelotne deszcze, wiatr, do tego jakoś szybko zaczęło się zmierzchać i namiot obok budynku nadleśnictwa w Słodkowie rozbijałem po ciemku, za to w towarzystwie dwóch młodych kotów pomagających mi z całego serca :-)
Vmax : 52.00 km/h Temp : 14.0 'C
Krótki wypad weekendowy w celu odwiedzenia miejsc do tej pory nie odwiedzanych i dopisania kolejnych gmin. Pogoda nędzna - chłód, jakieś przelotne deszcze, wiatr, do tego jakoś szybko zaczęło się zmierzchać i namiot obok budynku nadleśnictwa w Słodkowie rozbijałem po ciemku, za to w towarzystwie dwóch młodych kotów pomagających mi z całego serca :-)
Dane wycieczki:
Dystans : 100.11 km (0.00 km teren) Czas : 04:34 h Vsr : 21.92 km/h Podjazdy : 451 m Vmax : 52.00 km/h Temp : 14.0 'C
Niedziela, 29 sierpnia 2010Kategoria powyżej 100 km
Bocheniec-Małogoszcz-Łopuszno-Słupia(konecka)-Fałków-Końskie-Skarżysko Kam.-Starachowice-Rudnik-Ostrowiec.
Dzisiaj już bez deszczu, nawet czasem słonecznie, silny wiatr, ale tym razem najczęściej pomagał.
Vmax : 57.30 km/h Temp : 22.0 'C
Dzisiaj już bez deszczu, nawet czasem słonecznie, silny wiatr, ale tym razem najczęściej pomagał.
Dane wycieczki:
Dystans : 158.85 km (0.00 km teren) Czas : 06:15 h Vsr : 25.42 km/h Podjazdy : 756 m Vmax : 57.30 km/h Temp : 22.0 'C
Sobota, 28 sierpnia 2010Kategoria powyżej 100 km
Bocheniec-Korzecko-Tokarnia-Sobków-Kije-Imielno-Jędrzejów-Nagłowice-Moskorzew-Radków-Secemin-Włoszczowa-Krasocin-Małogoszcz-Bocheniec
Ponad połowa trasy w deszczu. Całość przy silnym i na ogół przeciwnym wietrze.
Vmax : 47.90 km/h Temp : 17.0 'C
Ponad połowa trasy w deszczu. Całość przy silnym i na ogół przeciwnym wietrze.
Dane wycieczki:
Dystans : 148.42 km (3.00 km teren) Czas : 07:04 h Vsr : 21.00 km/h Podjazdy : 555 m Vmax : 47.90 km/h Temp : 17.0 'C
Piątek, 27 sierpnia 2010Kategoria powyżej 100 km
Ostrowiec-Kunów-Pawłów-Nowa Słupia-Kielce-Chęciny-Bocheniec koło Małogoszczy
Wyjechałem po pracy na trzydniową włóczęgę.Na szczęście już nie padało. Było natomiast pochmurnie, chłodno i pod niezły wiatr.
Vmax : 61.70 km/h Temp : 19.0 'C
Wyjechałem po pracy na trzydniową włóczęgę.Na szczęście już nie padało. Było natomiast pochmurnie, chłodno i pod niezły wiatr.
Dane wycieczki:
Dystans : 101.11 km (0.00 km teren) Czas : 04:43 h Vsr : 21.44 km/h Podjazdy : 589 m Vmax : 61.70 km/h Temp : 19.0 'C
Poniedziałek, 23 sierpnia 2010Kategoria powyżej 100 km
Domaradz-Brzozów-Sanok-Zagórz-Lesko-Ustrzyki Dolne- Ustrzyki Górne- HURRRRRA!!!!!
www.1008.pl
Od Domaradza do Sanoka jechałem razem z rowerzystą Kondorem, znanym mi już z internetu. W rzeczywistości okazał się sympatyczny, pomocny, nakręcił mi jakieś filmy, popstrykał trochę zdjęć – no i czas zleciał szybciej. Od Sanoka do mety już samotnie na przekór górom i wiatrom. Strasznie mnie wkurzył podjazd w Ustianowej – jakoś umknął wcześniej mojej uwadze, nie spodziewałem się go nie wiem czemu, a był dość długi. Sama końcówka-ostatnie dziesięć kilometrów-dłużyła mi się niesamowicie. Wiatr robił swoje. Pomimo wysiłku prędkość miałem w granicach 17-18 km/godz. No i wreszcie upragniona meta. Czas : 55 godz 23 min. Lokata : generalnie 28, ale nie ma jeszcze oficjalnych wyników, będzie podział na kategorie itd. Ogólnie z wyniku jestem bardzo zadowolony, jest trochę lepiej niż oczekiwałem. Sama impreza – jednak trochę łatwiejsza niż się spodziewałem. Przypuszczam, że deszcz zmienił by tę ostatnią ocenę. Poza tym jeszcze raz potwierdziło mi się, że niezwykle ważna jest w takich imprezach psychika i mobilizacja. Na mecie po kilkunastu minutach dosłownie słaniałem się na nogach. Już mechanizmy mobilizujące przestały działać. Ledwo dowlokłem się do swego domku kampingowego, zwaliem się na łóżko i spałem dwie godziny jak kamień. Dopiero potem byłem w stanie iść pod prysznic, poszliśmy z Michałem na obiad, na piwo – zeszło przyjemnie do nocy.
Bardzo dziękuję wszystkim kibicom, komentatorom i tym, których mogłem spotkać osobiście za wszelką pomoc, doping i słowa otuchy. Takie wsparcie dodaje sił !
Vmax : 51.00 km/h Temp : 26.0 'C
www.1008.pl
Od Domaradza do Sanoka jechałem razem z rowerzystą Kondorem, znanym mi już z internetu. W rzeczywistości okazał się sympatyczny, pomocny, nakręcił mi jakieś filmy, popstrykał trochę zdjęć – no i czas zleciał szybciej. Od Sanoka do mety już samotnie na przekór górom i wiatrom. Strasznie mnie wkurzył podjazd w Ustianowej – jakoś umknął wcześniej mojej uwadze, nie spodziewałem się go nie wiem czemu, a był dość długi. Sama końcówka-ostatnie dziesięć kilometrów-dłużyła mi się niesamowicie. Wiatr robił swoje. Pomimo wysiłku prędkość miałem w granicach 17-18 km/godz. No i wreszcie upragniona meta. Czas : 55 godz 23 min. Lokata : generalnie 28, ale nie ma jeszcze oficjalnych wyników, będzie podział na kategorie itd. Ogólnie z wyniku jestem bardzo zadowolony, jest trochę lepiej niż oczekiwałem. Sama impreza – jednak trochę łatwiejsza niż się spodziewałem. Przypuszczam, że deszcz zmienił by tę ostatnią ocenę. Poza tym jeszcze raz potwierdziło mi się, że niezwykle ważna jest w takich imprezach psychika i mobilizacja. Na mecie po kilkunastu minutach dosłownie słaniałem się na nogach. Już mechanizmy mobilizujące przestały działać. Ledwo dowlokłem się do swego domku kampingowego, zwaliem się na łóżko i spałem dwie godziny jak kamień. Dopiero potem byłem w stanie iść pod prysznic, poszliśmy z Michałem na obiad, na piwo – zeszło przyjemnie do nocy.
Bardzo dziękuję wszystkim kibicom, komentatorom i tym, których mogłem spotkać osobiście za wszelką pomoc, doping i słowa otuchy. Takie wsparcie dodaje sił !
Dane wycieczki:
Dystans : 134.20 km (0.00 km teren) Czas : 07:06 h Vsr : 18.90 km/h Podjazdy : 822 m Vmax : 51.00 km/h Temp : 26.0 'C

